wtorek, 10 listopada 2009

Zachód słońca na pustyni

Szaruga jesienna coraz częściej za oknem... Gdzie się podziało słońce i zieleń trawy, błękit nieba? Nawet różnobarwnych liści na drzewach już nie ma... Ale kolory znalazłam na szczęście zamknięte w swoich tubkach z farbami. Tak oto powstało kilka par kolorowych kolczyków. Mam nadzieję, że zawisną szybko na czyichś uszach i dodadzą wyrazu szaro-czarnym płaszczom i kurtkom...
Zachód słońca na pustyni
Kolczyki na bazie drewnianego koła o średnicy ok. 4 cm.
Długość całkowita kolczyków wraz z posrebrzanymi biglami ok. 7 cm.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz