sobota, 5 grudnia 2009

Filcowanki

Szydełkując wczoraj bardzo niewdzięczną "włochatą" włóczkę, wpadłam na pomysł, aby tę niewdzięcznicę ufilcować... Od pomysłu do realizacji nie minęło długo i tak oto troszkę inaczej niż przy normalnym tworzeniu filcowych kulek, bo w wyniku rozszarpania turkusowej wełenki, przy udziale wody i mydła, z zaangażowaniem własnych dłoni udało mi się ufilcować swoje pierwsze kuleczki :D
Kulki o średnicy ok. 3 cm w kolorze turkusowo - morskim, zostały następnie wypłukane, a po wysuszeniu zamienione na śliczne długaśne bo aż 9 cm długości kolczyki.

1 komentarz: