sobota, 16 października 2010

A co było słodkościami

Cukierasy dotarły nareszcie do Nati, więc mogę Wam pokazać, co otrzymała Zwyciężczyni mojego pierwszego candy.
Bransoletka - oczywiście grubaśna, w niebieskich kolorkach wykonana z metalizowanych koralików
Broszka - konik morski, wykonany z filcu
Kolczyki 1 - koła wełniane na jesienne chłody, wykonane z turkusowej włóczki w dwóch kolorach
Kolczyki 2 - proste ze szkiełkami w kolorze fuksji
Kolczyki 3 - wykonane z małych muszelek z dodatkiem koralików

1 komentarz:

  1. Te cudeńka rzeczywiście do mnie trafily. Ogromnie to trafiona niespodzianka była, bo kolory jak najbardziej moje, a poza tym uwielbiam kolczyki, bransoletki również i nawet jak na robiona w ciemno to z mojej chudej łapki nawet nie spada, a broszka-konik morski jest prześliczna i pasuje mi ogromnie do co najmniej dwóch sweterków, a tym bardziej fajna ze względu na to, że na nazwisko mam "Koń" więc konik morski uśmiech na twarzy nie tylko mojej spowodował. Ślicznie Ci jeszcze raz dziękuję Kochana!

    OdpowiedzUsuń