środa, 25 stycznia 2012

Zmalowane...

W ubiegły weekend miałam imieniny i z tej oto okazji jedna z moich przyjaciółek postanowiła zrobić mi oryginalny prezent. Otóż Kasia znając moje zamiłowanie do wszelakiego rękodzieła zabrała mnie kilka dni wcześniej na malowanie ceramiki. Totalna niespodzianka, świetna zabawa i wspaniałe efekty.

Odwiedziłyśmy Made by you - wyjątkowe miejsce, w którym można wybrać sobie dowolną ceramikę i pomalować ją według własnych, nawet najśmielszych pomysłów. Pracownia prowadzona przez Asię, zapewniła nam również szkliwienie i wypalanie naszych prac.

Zdecydowałyśmy sie na filiżanki - bo jak Kasia stwierdziła - niektóre kubki w moim mieszkaniu są ciutkę obtłuczone i przyjemniej będzie nam się piło kawkę w ręcznie malowanych filiżankach.

Zatem do dzieła!

Moją filiżankę postanowiłam ozdobić technika bąbelkową - efektem tej "skomplikowanej" czynności były zielone i niebieskie ciapki na całej powierzchni. Na tak powstałym tle namalowałam czarną farbą ornament roślinny. Kasia natomiast poszła w klasykę. Jej filiżanka została ozdobiona czerwonymi makami. Środek również wymalowała czerwoną farbą. Po skończonej pracy poszłyśmy do domu, a tydzień później odebrałyśmy już poszkliwione i wypalone małe rękodzieła.

Muszę przyznać, że prezent okazał się strzałem w dziesiątkę, bo tak nam się spodobało malowanie ceramiki, że pewnie niedługo znów odwiedzimy pracownię Asi i zmalujemy coś nowego. Polecam i Wam! :)

4 komentarze:

  1. Swietny prezenta efekty jeszcze lepsze:) Makowa filizanka urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie musze sie wprosic na kawke/herbate :)
    pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  3. maki fajne ale ten czerwony środek jest trochę... niepokojący.
    a bąbelki są bardzo ciekawe.

    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń