środa, 29 lutego 2012

W marokańskim klimacie

Pozostając w marokańskim klimacie z posta prezentującego ręcznie malowaną przeze mnie tacę, chciałam Wam dziś zaprezentować mój ostatni twór ceramiczny.
W pracowni Made by You wybrałam sobie do malowania tym razem coś większego niż filiżankę - talerz średnicy ok. 27 cm, który pomalowałam we wzór znaleziony w książce o marokańskiej ceramice. Kilka godzin malowania, przeplatanego zajmującą rozmową przy herbatce z dziewczynami w pracowni i mam w domu kolejne malowane dzieło własnych rąk.
Zielone, niebieskie, turkusowe i granatowe farby podczas malowania wyglądały na talerzu zupełnie jak pastele. Jednak po poszkliwieniu i wypaleniu w piecu nabrały zdecydowanych i pięknych kolorów.
Muszę przyznać, że niezmiernie spodobało mi się urozmaicanie domowego wyposażenia w tak
oryginalne i piękne przedmioty. W planach mam zrobienie jeszcze malowanych podkładek pod szklanki/filiżanki, a później może sama zabiorę się za lepienie z gliny i stworzę cały komplet naczyń ceramicznych ;)
Miłego i słonecznego dnia!


4 komentarze:

  1. piękny! jestem pod wrażeniem.Chętnie spróbowałabym takiego malowania... :]

    OdpowiedzUsuń
  2. ładnie to Pani wyszło ;) a odn.książki o ceramice marokańskiej(z jakiej Pani korzystała? piszę pracę o ceramice Maroka,głównie o paterze z metalową obręczą intarsjowanej kością wielbłądzią i drewnem,więc szukam kolejnej literatury..;)) będę wdzięczna za pomoc i..również odwdzięczę się pomocą ;)
    studentka Konserwacji ceramiki i szkła,ASP Wrocław

    OdpowiedzUsuń
  3. Na chwilę obecną nie jestem w stanie pomóc z tytułem tej książki, ale jak będę znowu w pracowni, to zapytam i napiszę :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń